xy

xy

czwartek, 22 lutego 2018

Gazeta Wyborcza i Gazeta Polska - prasa Polinu


 
       Jeśli w przypadku GW - וואַלן צייטונג sprawa jest jasna, gdyż bywa ona bardziej żydowska niż sam ekscelencja Jonny, tak w przypadku GP sprawa jest bardziej skomplikowana. Dwie gazety teoretycznie w opozycji do siebie mają jednak jeden wspólny mianownik pro-ukraińskość. Tak jak o GW nie ma nawet co pisać, tak GP pretenduje przecież do miana pisma tzw. środowisk  patriotycznych. Skąd ta miłość do banderowskiej Ukrainy rządzonej przez żydowskich oligarchów - trudno powiedzieć. 



                                                                     
 
  
  "Patriotyczna" taktyka GP to odwracanie uwagi od sytuacji za pomocą narracji antyrosyjskiej. Posuwają się do tego, jak np. Targalski, który sądzi, iż polskie organizacje narodowe sterowane są przez Rosję, albo, że Putin  odpowiada za rozpowszechnianie terminu "polskie obozy". Być może Putin ma udział w tej akcji, ale jest raczej wątpliwe by był jej inicjatorem. Gdy Żydzi atakują i opluwają Polskę - włącznie z ukraińskio - żydowskim kacykiem Poroszenkom, tłumaczą to konsekwencją polityki Putina. Czasami wyjątkowo mogą poddać krytyce pewne wypowiedzi np. Grossa czy pro -żydowskich bawidamków typu Sikorski . Sprytnie działając na    sentymentach Polaków (wiedząc, jaki mamy stosunek do kacapów), bronią Żydów i wybielają Ukraińców.
                                                         

 
         Teraz dalsze przykłady manipulacji , zacytuje dwie obrzydliwe  wypowiedzi Jonna Danielsa -"Polacy kolaborowali  z chciwości i nienawiści do Żydów, Żydzi, by ocalić swoje życie lub życie swych bliskich". Inny cytat  - "Jedwabne to nazwa miasteczka, w którym Polacy zapędzili swoich żydowskich sąsiadów do drewnianego budynku i spalili ich żywcem, bezlitośnie mordując dzieci razem z rodzicami".
Ten ostatni cytat pochodzi z grudnia, czyli jeszcze przed całą szopk
ą   związaną z ustawą o  IPN.
   

Na zdjęciu Daniels z D.Wildsteinem 

 A tymczasem w GP - " Jonny Daniels zszokowany kłamliwą kampanią grupy Żydów " albo "Ważne oświadczenie Jonny Danielsa - my Żydzi  musimy uznać polskie cierpienia".
                                                                 
   
     Co robi w Polsce ten gość ? Głupie pytanie - geszeft, doradztwo, konsultacje (ustawa prywatyzacyjna) itd. itp. Ale wróble ćwierkają również, że... Otóż  pan Daniels wypowiadał się po Marszu Niepodległości na temat  delegalizacji ONR, podchwycili to nawet niewinnie dwaj politycy PiS-u. Prawdopodobnie chodzi o sparaliżowanie organizacji Marszu   Niepodległości, tak by spokojnie świętować 100 lecie niepodległości Polski i 70 lecie Izraela. Jak nam już zapowiedziano, w tym roku Prezydent organizuje Marsz dla "wszystkich"(z wyjątkiem środowisk patriotyczno -narodowych). W pierwszym szeregu będą zapewne szli ludzie z "Klubów  Gazety Polskiej", a w sukurs prawdopodobnie przyjdzie im nowo założona pro-żydowska partia byłego katolika -narodowca Mariana Kowalskiego, pod nazwą nomen omen -  Ruch 11 go Listopada.                            

                                                      



                                                                 




                                                                                                   buteobuteo






wtorek, 20 lutego 2018

DWUŻYDZIAN POLAKA - REFLEKSJE NAD POSTĘPOWANIEM PREZYDENTA ORAZ RZĄDU RP

              

        Od niedawna Żydzi wszystkich maści przypuścili frontalny atak na Polskę. Nie poruszają nawet głośno tematu wyssanych z palca roszczeń finansowych (tym się zajmują Amerykanie), lecz atakują nas i oczerniają na całym świecie, oskarżając o antysemityzm i współudział w holokauście. Czegóż konsekwencją jest to zachowanie, nie będę pisał o tzw. ustawie o IPN, gdyż dowiedzieliśmy się przecież o tym, że rząd  konsultował  ją z Żydami  na dużo wcześniej przed jej uchwaleniem. O co więc biega ?  Od jakiegoś czasu mogła wzbudzić zainteresowanie wzmożona  przed-żydowska czołobitność najwyższych władz państwowych. Na myśl przyszedł mi polski myśliciel, poeta i publicysta Andrzej Niemojewski  twórca terminu - DWUŻYDZIAN POLAKA, ale o tym później.    
                                                            


                                          Zdumiewające bywało ostatnimi czasy zachowania i wystąpienia polityków partii rządzącej, ale prym wiódł tu oczywiście Pan Prezydent. Czy można to tłumaczyć koligacjami rodzinnymi, czy pochodzeniem pewnych osób ? - z pewnością nie tylko. Tak czy inaczej, obserwujemy jawną nadreprezentację wątków żydowskich oraz Żydów w życiu społeczno - politycznym kraju. Skąd wziął się do jasnej cholery coraz bardziej wzmożony udział w życiu gospodarczo -politycznym Polski takich ludzi jak: kolega ze szkolnej ławki Kaczyńskiego -Lejb Fogelman ( kto nie zna)   http://forsal.pl/artykuly/700381,lejb-fogelman-prawnik-z-biografia-ktora-obdzielilby-kilka-osob.html  czy żydowski sierżant Jonny Daniels ? 
                                                    


Czemu rząd wolną  ręką rozdaje pieniądze Polaków (grube miliony) na: żydowskie cmentarze, na budowanie muzeum chasydów, muzeum Żydów polskich, żydowskie święta i imprezy "kulturalne"? Czym jest celebrowanie żydowskich świąt w polskim sejmie czy dni judaizmu w kościele. Z jakiej racji przedstawiciele parlamentu obcego państwa - Knesetu urządzają sobie obrady w Krakowie oczywiście z udziałem P. Dudy ? Dlaczego rząd polski przed przyjęciem  pewnych ustaw (wspomniana już  o IPN czy reprywatyzacyjna) konsultuje się z przedstawicielami obcego państwa? Izrael pozwala sobie nawet na krytykę naszego ustawodawstwa, a rządzący obiecują "weryfikacje i ewentualne poprawki". Wspomnieć należy też o szopkach w Jedwabnym czy przepraszaniu za "pogrom kielecki". Teść prezydenta Dudy- Julian Kornhausner jest zresztą autorem wymownego wiersza.
          
A jacy to źli ludzie mieszczanie kielczanie,
żeby pana swego, Seweryna Kahane,
zabiliście, chłopi, kamieniami, sztachetami!
Boże że go pożałuj i wszech synów Dawidowych
iże tako marnie zeszli od nierównia swojego!
Chciałci i jego bracia miła królowi służyć
swą chorągiew mieć, ale żołnierze dali go zabić.
Żołnierze, milicjanci, kieleccy rodzice
świętości nie mieli, bezbronne dzieci zatłukli!
Zabiwszy, ulicami powlekli, bić Żydów krzyczeli,
Polacy, kielczanie jako psy kłamacze.
Okrutność śmierci poznali, szkarady posłuchali,
krwią splamili przyjacioły, na bruk ich wyrzucili.
Bóg Polaków zamknięty w obozie, w baraku
drży, gdy dzielni chłopcy z orzełkami na czapkach
dobijają dziewczynki żydowskie, rurkami, na odlew.

    
                                            


      Czemu to wszystko służy ? Polityka żydowska jest perfidna i prosta do przejrzenia, oni nawet się z tym nie kryją. Po prostu testują jak dalece mogą się posunąć i na co sobie pozwolić, a że mają tu swoich przychylnych sobie ludzi no i poparcie polskiego sojusznika zza oceanu są w bardzo  komfortowej sytuacji. Obecnie posunęli się tak daleko, iż nawet najbłahsza, choć prawdziwa wypowiedź ze strony polskiej, a niekorespondujące z ich polityką powoduje natychmiastowy furiacki atak na forum międzynarodowym. A o ty m jak funkcjonuje żydowska szczujnia w kraju i za granic możemy przekonać się  na co dzień. 
        Dlaczego przywołałem na początku Andrzeja Niemojewskiego? Otóż zachowanie pewnych ludzi w stosunku do Żydów trzeba by jakoś  zdefiniować i myślę, że np. termin filosemityzm nie oddaje tego dokładnie,   bardziej adekwatny jest właśnie termin - DWUŻYDZIAN POLAKA .  Poniżej fragmenty z publikacji Andrzeja Niemojewskiego. 



Na wzór 'dwusiarczanu potasu'. (...)
Połączenie czadu psychiki żydowskiej z kruszcem i duszy polskiej, zwłaszcza kruchym, sprawia , że w owym smutnym typie Polaka, Żydom oddanego - na jedną cząsteczkę polską przypadają dwie cząsteczki żydowskie.
Asymilacja nie wytworzyła typu, w którym dałoby się powiedzieć, że to jest 'dwupolan żyda', to znaczy, by w Żydzie asymilowanym dwie cząsteczki przypadały na jedną cząsteczkę żydowską.
Polskość nie jest kwasem rozkładającym kruszec żydowski; natomiast takim kwasem jest żydowskość i polski kruszec rozkłada.
Dlatego Żyd asymilowany będzie w ostateczności brał zawsze stronę żydostwa.
I dlatego filosemita przestanie być czułym na sprawy polskie, lecz będzie zawsze nadwrażliwy na sprawy, żydowskie.
 Andrzej Niemojewski
     
 Dla tych, którzy nie znają polecam wspaniałą Panią dr. Ewe Kurek i 
"Dwużydzian Polaka czyli dlaczego Polacy się skundlili".  

                                                      
                                                 
     Co dalej ? Mimo zmasowanych ataków na Polskę dalej pojawiały się skandaliczne wypowiedzi członków władz jak: Czaputowski czy Sellin,  oczerniające Polaków. Natomiast ci próbujący wypowiadać się uczciwie, nie brzmią zbyt wiarygodnie, a robią to raczej, by ocalić twarz przed tzw. opinią publiczną. Powoływane są jakieś komisje, zespoły dyskusyjne itp. , a Żydzi i tak będą robić systematycznie swoje i nie tylko by wyciągnąć kasę, ale by doprowadzić do destrukcji Państwa Polskiego.
                                                                                             
                                                                                                 
                                                               
                                                         


                                                                                                  buteobuteo

niedziela, 29 października 2017

SAKIEWICZOWSKO - PISOWSKI MONOPOL NA PATRIOTYZM I PRAWICOWOŚĆ












                                                                                                                                
    W ubiegłym roku tuż po świętach  Bożego Narodzenia, miasto stołeczne obiegła plotka o połączeniu Gazety Wyborczej z Gazetą Polską. Rozmowy wstępne miały mieć ponoć miejsce w wigilie, nie wiadomo kto brał w nich udział, lecz znane było wigilijne menu: barszcz ukraiński i karp po żydowsku. Informacje nie zostały potwierdzone, a później sprawa  ucichła. 
     W 2015 r. (jeszcze przed zwycięstwem PiS) wpadła mi w ręce książka Leszka Misiaka - "Prawicowe dzieci czyli blef  IV RP". Proszę rzucić tylko okiem na opis i spis treści książki, już samo to daje dużo do myślenia.
http://virtualo.pl/ebook/prawicowe-dzieci-czyli-blef-iv-rp/161668/?utm_source=Criteo&utm_medium=retargeting&utm_campaign=criteo_lowerfunnel  Na łamach książki autor rozprawia się z towarzystwem wzajemnej adoracji Sakiewicza (GP, TV Republika itd.), jak to nazywa -"grupą  trzymającą prawdę". To, co działo się wtedy to był pikuś, teraz po wygranej w wyborach PiSu pojechali na całego, rozpanoszyli się na dobre, wzięli  nawet TV publiczną oraz radio. Pan dyrektor Wildstein jr. jeździ sobie np. po Ukrainie i kręci film o swych banderowskich przyjaciołach (za publiczne pieniądze oczywiście) przy aplauzie innych bonzów -"patriotów". 
  




Przechodzę do sedna. Wielu nie zdaje sobie sprawy, jak wielką krzywdę ludzie ci wyrządzają naszej Ojczyźnie i to bynajmniej nie poprzez ignorancje czy brak wiedzy społecznej, lecz świadome postępowanie. Chyba każdy rozsądny człowiek zdaje sobie sprawę, że prezydent Duda i PiS nie doszli do władzy tylko dzięki swym sympatykom. Autorami ich zwycięstwa  byli przede wszystkim polscy patrioci, ludzie, którzy w trosce o dobro Ojczyzny glosowali tak, aby uchronić Polskę od całkowitego zniszczenia i destrukcji. Glosowali tak, by odsunąć od władzy i wyrugować z życia  publicznego: złodziei, zdrajców, kłamców, różnej maści kolaborantów i wiarołomców. Po części to się udało, ale ludziom tym nikt za to nie podziękował, a o odwdzięczeniu się to nie ma nawet mowy. Dokonano wiec rozszczepu: po jednej stronie komuchy i polskojęzyczna  GW גאַסט וואַקאַציע , po drugiej "pisowscy patrioci" i ich politruki z również polskojęzycznej GP. Paradoksalnie nie wzięto pod uwagę najważniejszej i najliczniejszej grupy - zwykłych Polaków. Jedna, jak i druga strona pobąkuje, co prawda w różnych tonacjach (w zależności od możliwości stronniczego wykorzystania - ach ta obłuda i hipokryzja !) o prawdziwych Polakach, ruskich agentach, faszystach, kibicach, kibolach, katolach, homofobach, antysemitach itd.itp. Wcale nie zaskoczyła mnie deklaracja  prezydenta Dudy o organizacji przyszłego Marszu Niepodległości bez środowisk patriotycznych i narodowych. Spotkają się sami swoi, a w ramach ugody Komorowski odda Dudzie sokowirówkę, po czym przed ambasadom Izraela dokonają  uroczystego spalenia aneksu do raportu WSI. 
Trzeba przyznać, że pisowcy-sakiewiczowcy skrzętnie wykorzystują  podziały (same się nie porobiły) polskiej prawicy i środowisk narodowo -patriotycznych, można by powiedzieć- grubą rurą dolewają oliwę do ognia. Nie tak dawno "ulepszono" (skąd ta kasa ?- pytanie retoryczne) TV Republika, a jako konsultanta  (geopolityka, religia, porady bankowe i domowe, stosunki międzynarodowe, ekonomia, kultura i sztuka) zaproszono wykidajłę, "redaktora" protestancko-rabinistycznej tv Idź pod prąd "katolika narodowca" Mariana Kowalskiego. Na domiar tego w wymienionej sekciarskiej tv rabina Chojeckiego udziela się publikująca w GP, GPC i Nowym Państwie- Hanna Shen - specjalistka od Chin (Chiny to również jedna ze specjalizacji M. Kowalskiego, rozpracował większość  chińskich agentów począwszy od: G. Brauna poprzez J. Międlara a na K. Karoniu kończąc).
     
                                                             


                                                                                                                                  
                                                                   


    Wybitny polski patriota i historyk prof. Jerzy Robert Nowak jest autorem książki "Czerwone dynastie". W kilka lat po jej ukazaniu się ludzie Sakiewicza: Targalski i Dorota Kania (szefowa tv Republika) dokonali plagiatu publikując "Resortowe dzieci"- ni przepraszam, ni dziękuję, ni pocałuj mnie w dupę.
                                                       

                    Teraz kilka migawek z sakiewiczowskiego  salonu.
                                                       
                                                         


 Ślub  Michała  Rachonia (TVP, GP) i Katarzyny Gójskiej (Nowe Państwo -naczelna).





Były naczelny TV Republika, "judeochrześcijanin" T. Terlikowski, gościł  w programie Kupy Wojewódzkiego, podczas którego wypili brudzia,  przypieczętowując tym samym symbiozę ("najtrudniej jest kozie żyć z kapustą w symbiozie") neomarksizmu z judeochrześcijańskim  tolerancjonizmem.  




            Pierwszy po lewej nadworny "endek lawirant" Rafał Ziemkiewicz.
                            Poniżej ze znajomymi.

                                                        



Piotr Lisiewicz prowadzi program - Kulisy manipulacji, ooo na tym się zna !

                                                          
      
               
   
 Jednym z pomysłów pana Sakiewicza są Kluby Gazety Polskiej, zrzeszające skądinąd wielu zacnych ludzi, pan Sakiewicz trzyma rękę na pulsie i dobrze je kontroluje, używając jako tuby propagandowej rządzących. Pan Sakiewicz nie może jednak uzurpować sobie prawa na monopol patriotyzmu, szkoda, że nie bierze on pod uwagę tego, iż większa część Polaków potrafi definiować patriotyzm inaczej- uczciwie i dumnie, według od wieków przyjętych wartości i tradycji. Jeszcze przestroga dla Panów Prezydenta i Naczelnika, jeśli oszukacie lub choć zignorujecie tych ludzi, odwrócą się oni od Was na dobre i wtedy nawet żaden Sakiewicz czy inny politruk Wam już nie pomogą - więcej pokory Panowie !
                                                           
                                                       
                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                              buteobuteo











 



środa, 27 września 2017

CZY DALAJLAMA ZAGRA LUCJANA W "M JAK MIŁOŚĆ" ? - ODPOWIEDŹ NA ZARZUTY I KOMENTARZE.

                                                     
                                                                                                                       
     "Strzeżcie się fałszywych proroków,                   
      którzy przychodzą do was w owczej skórze
      a wewnątrz są drapieżnymi wilkami "
                                      Ew. św Mateusza 7:15 

 Po opublikowaniu dwóch ostatnich postów dotyczących Dalajlamy spotkałem się z krytycznymi komentarzami, chciałbym więc się do nich odnieść, jak i udzielić pewnych wyjaśnień.  
     Po pierwsze nie mam nic przeciwko buddystom, świadkom jehowy czy komu tam jeszcze innemu, pod warunkiem, że nie manipulują i nie wyrządzają krzywdy innym, szczególnie pod względem moralnym.
     Po drugie ci, dla których jest on jakimkolwiek autorytetem, niech zetkną się w cztery oczy z prawdą. Ludzie są zmanipulowani fałszywymi informacjami i brakiem prawdziwych. Pamiętajmy, niepublikowanie prawdziwych informacji to również forma manipulacji medialnej ! Czy pokazali w tv, bądź w prasie, jak Dalajlama uciekał z Białego Domu tylnym wyjściem, gdyż przed frontem odbywała się duża demonstracja przeciwko niemu.    
                        

       Po trzecie sprawa zegarków. Ponoć dostawał je w prezenciea co to   zmienia? Dla mnie mnich buddyjski ze złotym  Roleksem, to surrealizm, czy doktryna buddyzm tybetańskiego nie jest sprzeczna z ziemskim materializmem. Nie sądzę by poczucie czasu buddysty, mierzyło się  złotymi wskazówkami szwajcarskiego zegarka. Już pewien czas temu, na charytatywnej aukcji sprzedano zegarek Erica Claptona za 1,4 mln $, a Dalajlamy nigdy. Poniżej zamieszczam link The Tibet Times.
collection/                                       

Dalajlama reklamuje też zegarki islandzkiej marki JS Watch co. (po   prawej).                                                         
        
 Na koniec sprawa jedzenia mięsa. Nie wiem, czy buddyści jedzą mięso, czy nie, ja znam jednego, który akurat nie je, boi się, żeby nie zjeść nieżyjącej już matki (reinkarnacja). Bardziej chodzi mi o hipokryzji . Dalajlama wspiera organizacje broniące praw zwierząt, bierze udział w różnego 

rodzaju konferencjach itp. Jest przeciwko zabijaniu ogólnie, ale zwierząt szczególnie (popierał akcje militarne USA w Afganistanie i Serbii). Gdy pewien francuski dziennikarz zapytał go, czemu je mięso skoro jest przeciwko zabijaniu zwierząt? Dalajlama zaśmiał się charakterystycznie i odpowiedział: ja je jem, a nie zabijam ! Jak mawiał pewien Żyd- "życie to etyka sytuacyjna". Na zdjęciu poniżej w towarzystwie aktorki/modelki, obrończyni praw zwierząt (żeby było śmieszniej, grała w Planecie małp) Joanny Krupy.






Dalajlama to oczywiście zagorzały obrońca demokracji (może nie aż tak, jak płk. Mazguła czy plutonowy Schetyna, bo Kaczyńskiego jeszcze nie skrytykował, ale jak go Petru namówi, to kto wie). Należy przypomnieć, iż do czasu jego wyjazdu z Tybetu obowiązywało tam niewolnictwo. Dodać trzeba, że został on intronizowany jako XIV Dalajlama, gdyż w najbliższej okolicy jego domu zleciało się ogromne stado kruków i to był znak (poważnie, tak podaje Wikipedia). Jego powodzenie w zach. Europie to żaden fenomen, to po prostu sprytne wypełnienie duchowej próżni po masowym odejściu od chrześcijaństwa. Z uwagi na to, że religia katolicka jest podstawowym wrogiem marksizmu, to ataki na Polskę będą też coraz bardziej zmasowane. O istnieniu 5 kolumny nie należy nikogo przekonywać.
                     

Tutaj Owsiak - cześć ściema zaprasza Dalajlamę na przystanek Woodstock   (na youtube jest filmik) a skoro Owsiak go zaprasza, to wiadomo do kogo się modli. Teraz pytanie, czy taki Lama mógłby wystąpić w serialu "M jak miłość" w roli Lucjana Mostowiaka granego przez nieodżałowanego śp. Witolda Pyrkosza ?





Może to jeszcze nie ten serial i nie ten Lama, ale na pewno szykuje się coś takiego. Proszę o nieprzysyłanie mi komentarzy w "obronie" Dalajlamy, czy gdyż nie atakuję go wcale, lecz usiłuję przedstawić jedynie prawdziwe oblicze. Jeszcze kilka zdjęć z wielbicielami. 




   
   



    









Na zdjęciach (jeśli ktoś nie rozpoznał) od góry: Michnik (ten w pieluchach),
Geremek, Kuroń i dwuniemczan Polaka prezydent Wrocławia Herr Dutkiewicz. Tak na marginesie "dwuniemczan Polaka" to parafraza zwrotu  "dwużydzian  Polaka"- wymyślonego przez Andrzeja Niemojewskiego, na wzór 'dwusiarczanu potasu', czyli dwie części Żyda jedna Polaka - ktoś bardziej niż filosemita. To koniec o Dalajlamie, mam dość ! 
                                                         


      Jeśli interesowałby kogoś temat - o planach stworzenie jednej światowej   religii, to pisałem już o tym dość dawno, a myślę, że jest to istotne.  http://buteobuteo.blogspot.be/2017/05/jedna-swiatowa-religia-wstep-do.html                                                        



                                                                                          buteobuteo


poniedziałek, 25 września 2017

DALAJLAMA - MNICH MARKSISTA, MIŁOŚNIK CIELĘCINY I ROLEKSÓW


     Kiedyś, gdy zakomunikowałem pewnej buddystce-feministce, że  Dalajlama nie jest wegetarianinem, to zastanawiała się (jako buddystka) czy mnie opluć czy tylko zbluzgać (już jako feministka). W1998 r. w 50 rocznicę podpisania Powszechnej deklaracji praw człowieka w Paryżu, odbył się uroczysty bankiet, w którym brał odział Dalajlama. Gdy podano mu specjalnie przygotowane danie wegetariańskie powiedział : Jestem tybetańskim mnichem, a nie wegetarianinem, po czym poprosił o cielęcinę. 
                                                         
                                                                   

 Zdarzenie nie zostało specjalnie rozdmuchane, by nie zasiać wątpliwości wśród jego admiratorów. Dalajlama szczególnie lubi właśnie  cielęcinę, bo mięso jest delikatne, gdyż karmione jest  wyłącznie mlekiem matki. Teraz krotki filmik, w 2'25" Dalajlama opowiada jak bił się z bratem o kawałek wieprzowiny, śmieszne.                      

                                                              
 Dalajlama był również jurorem w australijskim Master Chef .


   Pasją Dalajlamy są zegarki, posiada kolekcję Roleksów, ale najcenniejszym jest dla niego Patek Phillip- Reference 658. Zegarek, który ofiarował mu  Roosevelt, gdy Amerykanie planowali budować przez Tybet drogę do Indii.                                     



           
Powyżej Yellow Gold Rolex Day Dat z niebieską  kobaltową tarczą.




                                      Rolex Date Juste Bracelet Jubille.


 Kim właściwie jest ten Dalajlama ? Dlaczego rozwijają przed nim wszędzie czerwone dywany? Dlaczego uwielbiają go ci wszyscy postępowi ludzie; od Baraka Husaina Obamy po Grzegorza Juliusza Schetynę? Proszę zwrócić uwagę, ilu jest buddystów na świecie, ile jest odłamów i rozgałęzień czy szkól w tej religii. W samym buddyzmie tybetańskim jest kilka a Dalajlama reprezentuje tylko jeden. Jestem przekonany, że 95% wyznawców buddyzmu na świecie, pewnie nawet o nim nie słyszało. Wybuch zainteresowania religiami wschodu miał miejsce w latach 70, hippisi itd. Wszystko rozeszło się po kościach. Obecnie marksizm kulturowy ma coś innego do zaoferowania: buddyzm intelektualny, pop-buddyzm, buddyzm laicki (popularny we Francji) czy JuBus (Jewish Buddhist- buddyzm żydowski). W Europie powstało ponad kilkaset nowoczesnych ośrodków medytacyjnych sekty Diamentowa Droga, w samej Polsce jest obecnie chyba 65 i będą powstawać  nowe. A kto to wszystko finansuje ?  
 Jeśli ktoś nie widział, warto obejrzeć, filmik Cejrowskiego o buddyzmie, wyjaśnia wiele, a niektórym wyznawcom się nie spodobał (pisali w GW).  

                                                              

                                                    
                                                                                                     buteobuteo