xy

xy

poniedziałek, 20 lutego 2017

ŚWIAT DO GÓRY NOGAMI


 " Optymista twierdzi, że żyjemy w najlepszym ze światów,
     a pesymista obawia się, że jest to prawda"
                                                               James Branch Cabell


                                                                                                   
Boże Narodzenie w sejmie

          Świat do góry nogami, oto kilka przykładów w skrócie:

            1) W niemieckim mieście Chemnitz, owczarek arabski pogryzł  niemieckiego złodzieja. 
            2) W Beer Szewa (Izrael) pewien Żyd wywołał narodowy skandal chęcią wybudowania pomnika A. Hitlera. Tłumaczył się tym, iż wygrał w totolotka, grając na numery, które wytatuowano mu na przedramieniu w niemieckim obozie. 
            3) Trójka wybitnych polskich aktorów: bracia Mroczek oraz Maja Ostaszewska, zostało zaproszonych na casting do tureckiej tv. Chodziło o obsadzenie ról w popularnym serialu. Niestety, braci Mroczków nie zaangażowano z powodu braku bujnego zarostu, pani Ostaszewskiej również, lecz z dokładnie odwrotnej przyczyny.  
            4) W 2015 r. pojawiło się w Polsce stadko nieznanych zbytnio małp. Wchodzą one w skład grupy małp człekokształtnych, lekko odbiegających od linii ewolucyjnej. Różnią się one od tzw. małp Starego Świata, wiec roboczo nazwano je Nowoczesnymi. Po okresie tresury wybrano 31 sztuk, które osiągnęły pewien poziom komunikacji werbalnej pozwalający umieścić je w największej w Polsce menażerii. Potrafią  już gadać, ale takie głupoty... Najlepszy jest szef stadka i taka jedna j..bnięta małpa, głuuupia, że hej.                                                                                
Na pierwszym planie szef stadka z "narzeczoną", 
na drugim zdefazowana małpa.
              
             5) W Przasnyszu popełnił samobójstwo  60-letni Zbigniew Dębski. Pozostawił pożegnalny list, w którym napisał:  " nie mogę żyć w kraju,  gdzie 48,45% uprawnionych do głosowania oddało swój głos na Bronisława Komorowskiego. Boże Wybacz".                        
                      
                                        

                                                                  buteobuteo
                                                                                                                                                                                                         




                                    

                                                                                                                                                                                                 

                                                                   

niedziela, 19 lutego 2017

SYTUACJE SPISKOWE I SPISKI SYTUACYJNE


      " Hemoroidy zdobywają teren, 
         a naukowcy drapią się w głowę"
                                                        Jean Marie Bigard
   




  Sytuacje spiskowe i spiski sytuacyjne, to takie trochę teorie spiskowe z przymrużeniem  oka. Oto kilka z nich:
           
            1)  Wyjaśniła się przyczyna jąkania pewnego redaktora z polskojęzycznej gazety צייַטונג וואַלן. W dzieciństwie uczęszczał on do podwarszawskiego  przedszkola rabinicznego im. Króla Heroda. Pewnego dnia, złośliwi koledzy napisali mu na czole - "goy". To ta sytuacja, wywołała olbrzymią traumę i jąkanie. Jąka on się tak do dzisiaj, w przeciwieństwie do brata mieszkającego w Szwecji, który będąc ubeckim sędzią, nigdy nie zająknął się, wydając wyroki śmierci.
            2) Przed Świętami Bożego Narodzenia, gruchnęła sensacyjna wiadomość o próbie połączenia Gazety Wyborczej i Gazety Polskiej. Pomysłodawcom tegoż przedsięwzięcia miał być pewien medialny "indor" uznający się za prawicowego dziennikarza. Wstępne rozmowy przewidziane były na wigilię, nie znamy listy zaproszonych gości, a tylko menu: barszcz ukraiński  i karp po żydowsku.
             3) Pamiętamy wszyscy, ciemnoskórego piłkarza Emanuela Olisadebe.
                   
   
Olisadebe został naturalizowany, strzelał bramki i był bardzo lubiany. Po jakimś czasie przestano powoływać go do reprezentacji, następnie opuścił Polskę, podobno grał gdzieś za granicą, co było przyczyną ?  Otóż Emanuel gdy został Polakiem, stał się też patriotą, i nawet pod naciskiem ówczesnego prezydenta Kwaśniewskiego, nigdy nie przeprosił za Jedwabne !

            4) Mieszkaniec Grudziądza Zygmunt C. za swój wpis na Pejsbooku  został skazany przez Sąd Okręgowy w Słupsku na 3 miesiące w zawieszeniu i wpłacenie 5 tys. zł. na cel charytatywny (Muzeum Historii Żydów). Wpis brzmiał :"jeszcze nigdy nie widziałem, żeby Żydzi brali udział w Tour de France" i  wywołał ostrą falę krytyki na całym świecie.  
               
                                                         
Jedynie rabin Baltimore skomentował zdarzenie z wrodzonym poczuciem humoru, mówiąc: "nie trzeba wsiadać na rower, aby kręcić pedałami". Wypowiedź ta nie spotkała się z odzewem środowisk gejowskich.

     
                                                                                  buteobuteo





sobota, 11 lutego 2017

TEORIE, PRAKTYKI I FAKTY SPISKOWE

Za tronem znajduje się coś wielkiego,
              większego niż sam król"
                                          Sir William Pitt (1770 r.)           



       Teoria spiskowa - (niem.) verschwörungstheorie, (ros.) teо́рия за́говора, (eng.) conspiracy theory, niestety w jidysz i po hebrajsku nie znalazłem, pewnie ich nie znają. Teorie spiskowe rodzą się prawie że codziennie. Dlaczego? Powstają one poprzez: brak rzetelnych informacji, publikowanie niepełnych bądź zmanipulowanych informacji oraz sfabrykowanych i przekazywanych jako prawdziwe. Istnieją też wiadomości kierujące na fałszywy trop lub wywołujących mylne skojarzenia. Czasami informacje podawane są w sposób tak siermiężny i ewidentnie zakłamany, iż wywołują wręcz "śmiech na sali", a teoria spiskowa przekształca się sama w fakt spiskowy. Bywa, iż tajemnica, nie jest już nawet tajemnicą poliszynela a bardziej Poli Szynszyli (dla przykładu sprawa Bolka). W tzw. "systemie demokratycznym" istnieje nieograniczona wolność wypowiadania się przez wszystkie środki komunikacyjne, co jest bezkarnie wykorzystywane. Środki przekazu, zwane głównymi, reprezentują interesy swoich mocodawców, głownie niemieckich czy żydowskich (również innych), więc walą błotem i zioną jadem, że aż hej. Adresowane są one głownie do ludzi "głupich", z niesubordynacją prawidłowego myślenia lub obrzękiem matołkowatym opon i dętek mózgowych. Pisząc "głupi" nie mam broń Boże na myśli ludzi z niedorozwojem mózgu czy z problemami fizjologicznymi jak też ludzi niewykształconych, albowiem człowiek "dobrze wykształcony "w systemie "kołłątajowsko-stalinowskim" (jak mawia G. Braun) to dopiero może być głupi. Istnieją ludzie: "ogłupieni", "głupi ogłupiani" i "głupi ogłupieni". "Głupi ogłupiony" czyli inaczej "lejkogębca" lub "sikwiak" to już osobnik stracony na zawsze, jest on gotowy uwierzyć, że "prof." Władysław Bartoszewski wyszedł z Oświęcimia na płaskostopie, a Ramona pies Kory Jackowskiej sam zamawia marihuanę przez internet. "Głupota" może być wskrzeszona, nabyta lub wyuczona. Dzięki podatnemu marksistowsko nawożonemu gruntowi, manipulacja i dezinformacja kwitnie niczym przydrożna leszczyna a obłuda i kłamstwo czerwienieje niczym szklarniowa papryka. Na szczęście duch w narodzie nie ginie, ludzie przebudzają się, otwierają oczy, słuchają i czytają, kogo trzeba i jak trzeba.                                                                                                
     Wracając do teorii spiskowych, wiele z nich (oliwa zawsze wypływa) z upływem czasu staje się po prostu faktami spiskowymi, choćby ujawnienie prawdy o mordzie Katyńskim czy Wołyniu. Wszyscy pamiętamy, ile było śmiechu w sejmie, gdy Lepper opowiadał o Starych Kiejkutach i talibach. Jeszcze kilka lat temu, gdy wspomniał ktoś o Grupie Bilderberg, pukano się w czoło, mówi się o tym dopiero od niedawna, a przecież powołano ją już w 1954 r. Komuś zależy na tym, by ukrywać przed nami prawdę i nie dopuścić do jej poznania, gdyż jest to wiedza dla wybranych. Ostatnio, mówi się dużo o Georgu Sorosu, napisano o nim wiele książek w wielu językach, również po polsku. Dziwne jest, iż o człowieku, pociągającym ponoć za sznurki na całym świecie można dowiedzieć się praktycznie wszystkich detali z jego życia, łącznie z nazwiskami żydowskich grajków, którzy przygrywali na jego trzecim weselu. Przypadła mi do gustu hipoteza Grzegorza Brauna, iż "jest to tylko zdolny księgowy" a nadzoruje ktoś z wyższej półki. W życiu politycznym Polski pojawiają się czasem, i to nagle, jacyś bezczelni szmondacy, nie wiedzieć czemu są zapraszani do różnych telewizji i na salony. Gołym okiem widać, iż ktoś nakręca te marionetki, a oni sami z tupetem dają to do zrozumienia. Przecież jasne, że takiemu alimenciarzowi  ktoś kupił ten "motór" i zaplótł tego kucyka, by móc wczepić weń szatański pazur.

Nie wierz nigdy facetowi z kucykiem

    Wszystkie organizacje, nawet Młodych Volksdeutschów, Leworęcznych Onanistów czy Kod funkcjonują na zasadzie piramidy. Na dole ogłupiały motłoch, wyżej ci bardziej zaangażowani, później grupa kierująca motłochem i zaangażowanymi ideowo, wyżej to już ci, którzy podpisali jakiś cyrograf gdzie przynajmniej jeden, jest rozpoznawalny jako tzw. lider (marionetka), w przypadku KODu - alimenciarz. Kto jest wyżej i wyżej nie wiadomo, a kto najwyżej, to już wielka tajemnica. To są akurat "organizacje obszczymurkowe" ale inne poważne i bardzo poważne działają na tej samej zasadzie. Na świecie istnieje wiele teorii spiskowych, ale zajmijmy się naszym podwórkiem. U nas wielka teoria spiskowa to oczywiście, "zamach smoleński" - śmierć 96 osób, jest jeszcze "seryjny samobójca", inne są mniej tragiczne, ale trzeba koniecznie poznać prawdę o "okrągłym stole", o FOZZie, prywatyzacjach i reprywatyzacjach, powiązaniach Tuska i Shoguna, i wiele, wiele innych skrzętnie ukrywanych szwindli. Trzeba wyjaśnić przypadki "legend Solidarności", aktywnego ostatnio tow. Frasyniuka kierowcy, który po "upadku komunizmu" został właścicielem niemałej firmy spedycyjnej oraz innych "interesów". A pan Bujak (gdzie się ukrywał?) pracownik Ursusa, który w 1992 wraz z Andrzejem Wajdą założył spółkę akcyjną Agora, wydającą m.in. Gazetę ( גאַזעטאַ וויבאָרקזאַ ). Otwórzmy oczy, podpatrujmy, nasłuchujmy, dzielmy się informacjami i publikujmy je, nie zatrzymujmy się na drodze do prawdy.
Poznaliśmy prawdę o Bolku, czas na Lolka.
                                                                                                                                                                                                                                                 

                                                                                                                 buteobuteo